Na spokojnie – nie tylko o Mierzei.

Wrócimy jeszcze do tematu przekopu mierzei. Zadziwia mnie jak w dobie wszechobecnego dostępu do informacji tak wiele osób nie potrafi wyrobić sobie własnego zdania lecz bez zagłębiania się w temat wierzy czy to politykom, czy to ekspertom, którzy nierzadko są delikatnie mówiąc stronniczy.

Często skutkuje to bardzo skrajnymi zdaniami na dany temat – tak było w przypadku kornika w Puszczy Białowieskiej, tak jest teraz przy przekopie Mierzei Wiślanej, gdzie właśnie rusza Obóz dla Mierzei.

A przecież możemy bez wychodzenia z domu dokształcić się trochę o lesie, o samym świerku i tym dlaczego wiedzie mu się w Polsce coraz gorzej… Możemy poczytać o sadzeniu świerka przez leśników i o genezie kornika dekady temu. Możemy przeczytać i zastanowić się czy 4-metrowa głębokość przekopu wartego 2 miliardy poprawi znacząco sytuację Elbląga skoro pełnomorskie statki nierzadko mają zanurzenie ponad 10m i się po prostu nie zmieszczą.

Zamiast dyskusji z argumentami jest magiczne i oklepane do bólu:

  1. Ekolodzy są opłacani (to chyba najbardziej głupi i krzywdzący argument),
  2. Prostujących opłacają Niemcy (biorąc pod uwagę liczbę turystów-Niemców w regionie, to raczej na odwrót – przekop im na rękę)
  3. Protestujących opłaca Rosja

Nie chodzi o to by być w 100% za czymś, czy 100% przeciw. Chodzi o to by zrozumieć, że wszystko ma swoje wady i zalety. Z przekopu skorzysta zapewne w jakimś stopniu ruch turystyczny – jachty itp, straż wybrzeża, graniczna ale przewóz towarów do portu w Elblągu może wcale nie być większy, bo ekonomia to ekonomia – łatwiej dowieźć towary do Gdańska i przepakować na ciężarówkę, niż na barkę, która przeciśnie się przekopem i popłynie 5x dłużej. Pomijając kwestię przyrodniczą/ekologiczną rodzi się pytanie, czy gra jest warta aż takich pieniędzy? Dla regionu Elbląga tak, ale czy dla całego kraju, który się na tą inwestycję zrzuci? Ciągle powtarzane jest hasło o uniezależnianiu się od Rosji a ja nie znalazłem w popularnych mediach ani skrawka danych o ruchu polskich statków przez Cieśninę Pilawską. A czy takie info nie byłoby tu kluczowe? Ilu statków nie wpuszczono, ile wpuszczono itp? To dałoby pewien obraz rzeczywistego zapotrzebowania na ów – co tu kluczowe – płytki przekop.

I tu jest problem w tych wszystkich kwestiach spornych, bo zbyt wielu z nas reaguje tak skrajnie na wszelkie próby rozmów. Nie szukamy informacji.Nie weryfikujemy ekspertów z TV. I nadal jakoś nie ufamy naukowcom. Wiadomo – każdy może się mylić. Ale po coś ich mamy – czy to biologów, czy ekonomów. Rozum każe wierzyć 99%. Ale nader często wierzymy jednak temu 1%, który mówi inaczej, naukowcy-biolodzy zostają pseduekologami, a myśliwy po technikum elektrycznym – wybitnym znawcą. Wystarczą magiczne „argumenty” o pieniążkach, Niemcach i Rosji.

I na koniec też pytanie – ile z osób najgłośniej krzyczących o opłacaniu protestujących wie, że na budowie przekopu zarobi w znacznej mierze belgijskie konsorcjum, które wygrało przetarg?

72239052-9bc0-4a44-8d1f-e64ff765d59b

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s

Ta witryna wykorzystuje usługę Akismet aby zredukować ilość spamu. Dowiedz się w jaki sposób dane w twoich komentarzach są przetwarzane.